Kelnerki
wiecie co... praca kelnerki nie jest taka łatwa, nie dośc że dziewczyna sie nachodzi to jeszcze musi uważac na kase i tym oto sposobem wczoraj jak był ruch w pracy miałam kase na minusie. Więc w sumie 4 i poł godziny pracowałam za darmo. Mówię to po to, aby zaapelować: zostawiajcie napiwki i bądźcie wyrozumiali dla kelnerek, bo one pracują po 12h dziennie i czasem jak sie mylą w wydawaniu to okażcie troche uczciwości. Koniec apelu.
kasienia 2008-06-22 11:40:38
skomentuj (2)
Samotna i kochliwa
Straszne połączenie, nie dość że kocham wszystkich to jeszcze wszyscy których kochałam poszli sobie gdzieś i zostawili mnie. Jakoś tak dziwnie, smutno i samotnie. Ale przeciez nie mam powodu do smutku, przecież wszystko jest dobrze. Problemy emocjonalne i psychiczne. Ot co.... ciężkie cudo do zwalczenia. Czasem brakuje drugiej osoby. Oczek, które patrzą na ciebie jak na największy cud świata. Ust które całują cie jakbyś była delikatnym kwiatem. Brakuje po prostu ciepła i świadomości, że jesteś częścią czyjegoś życia, że jesteś czyimś całym światem.

hm... ja mam chyba jakies spaczone podejście do tej całej miłości... prawda?
kasienia 2008-05-30 13:17:08
skomentuj (1)
Czegoś tutaj nie rozumiem
On kocha ją, nie mnie
Czy nie wiesz, jak to rani mnie?
W sercu czuję ból, w oczach łzy
Powiedz teraz mi...


Myślałam że to inny chłopak. Miałam nadzieje, ze to jeden z tych jakich mało. A on jest taki sam jak inni, nie tylko nie kocha mnie, ale kocha wszystkie dziewczyny. Jak mogłam sie aż tak pomylić?
kasienia 2008-05-01 22:41:44
skomentuj (1)
Afera na skale szkolną ;)
Była szansa, zebym miała czerwony pasek na świadectwie, ale juz jej nie ma. Cóz... tak wyszło :)

Wszystko zaczęło sie od [wg mnie] zwykłego dialogu...
"ja chciałabym porozmawiac na temat mojej oceny z polskiego, poniewaz mam taka sytuacje ze jak bede miała 4 zpolskiego to bede miała czerwony pasek, a moja ocena proponowana była niższa..." w tym momencie mi przerwała i reszte rozmowy usłyszała cała klasa "to jest jawne wymuszenie, ja sobie nie życze zeby ktokolwiek coś na mnie wymuszał, to jest szantaż, chcesz wzbudzic we mnie wyrzuty sumienia, nie zgadzam sie na wymuszenie, siadaj! "

Później w autobusie moja szanowna roztrzęsiona wychowawczyni zaliła się ze ją strasznie wkurzyłam i ze powstrzyma swoja chec wychowawcy zeby miec jak najwiecej pasków w klasie i nie da mi tej 4 tylko po to zebym nie miała paska

Dostałam 3, zasłużone z resztą wiec nie mam pretensji.

Co nie zmienia faktu ze powiedziałam jej co o tym myśle, a przynajmniej starałam sie bo wychowawczyni okazałą sie tchórzliwą bestią i schowała sie w zapleczu i nie mogłam juz nic powiedzieć.
"bardzo mi przykro, ze potraktowala pani moja wypowiedź jako wymuszenie, tym bardziej ze przerwała mi pani, nie znała pani całości wypowiedzi i oceniła ją pani po 4 zdania, nie miała pani takiego prawa, czuje sie urażona i obrażona [w tym momencie ona stwierdziła ze ona tez bo te 4 zdania to cos tam... i zaczeła uciekac do zaplacza wiec szybko skonczyłam swoja wypowiedz] chcialam tylko powiedziec ze nie zamierzam przyjsc wiecej do szkoły i prosze zostawic swiadectwo dla mnie w sekretariacie bo od pani z reki nie wezme"

:) i tak to wygląda moja pożegnalna szkona afera. NIKT tak nie bedzie do mnie mówił, a juz na pewno nie osoba która przez 3 lata nic sie o mnie nie dowiedziała, nic o mnie nie wie, miała byc wychowawcą - najblizszą osobą w szkole, stała sie najwiekszym katem. Wobec siebie oczekuje kultury absolutnej, a sama traktuje ludzi jak smieci, czym zawiniłam, bo mam 20 lat mniej?
kasienia 2008-04-24 13:29:43
skomentuj (1)
Na jednym piwie sie nie skończyło
i tyle wam powiem. Ciężko dzisiaj w szkole było :P Jestem wspaniała, wszystko zniosłam z uśmiechem. Nasłuchałam sie znów o Niej. Jaka jest wspaniała i cudowna. najgorsze jest to, ze nawet nie mam za co jej nie lubić, ba, nawet polubiłam. Paradoks. Jeszcze bardziej sie upodlam gdy widze jego dumną twarz. Jego śmiech i jego radość. Powinnam sie cieszyc - nie ciesze sie, choc mówie inaczej. Ciężka sprawa....

Znam ludzi, którym w sercach zgasło, 

lecz mówią:ciepło na i jasno, 

i bardzo kłamią, gdy się śmieją 



Wiem jak ułożyć rysy twarzy 

by smutku nikt nie zauważył.

a co gorsza, kupiłam moją pierwszą paczke papierosów...
kasienia 2008-04-09 15:38:36
skomentuj (0)
"I used to think that I could not go on ..."
:) mam nieodpartą chęc obejrzenia Kosmicznego Meczu :) Przecież to jest genialne... Nie ważne ze kosmiczny mecz znam juz na pamięc, zawsze jak słysze I believe i can fly to czuje takie miłe ciepełko w sercu:) A może to jakas nieznana siła? Nie wiem czy ktos oprócz mnie ma takie same doświadczenia. W każdym razie... ech siedze w domu i non stop słucham tej piosenki, bo wbrew pozorom mam dzisaj kiepski dzień....

I believe I can fly
I believe I can touch the sky
I think about it every night and day
Spread my wings and fly away
I believe I can soar
I see me running through that open door
I believe I can fly
I believe I can fly
I believe I can fly

A tak naprawdę, to Jordan uczył sie ode mnie xD :P

kasienia 2008-04-04 15:09:15
skomentuj (1)
Każdego dnia sie smieje, a to tak boli...
Kiedys te opisy na gadu były dla mnie... kiedys to do mnie sie usmiechał, kiedys to do mnie pisał.
Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków, Prócz natury słodkich czarów;
Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było!
Dziś to dla niej żyje, dla niej sie śmieje, z nią rozmawia... Ona jest piękna, szczupła, lepsza... To ona wypełnia jego świat, myśli, marzenia i plany na przyszłość.
Każdego dnia sie śmieje, jestem usmiechnieta i naprawde jestem szczesliwa, dopóki nie widze, że on juz nie jest mój. Nie chodzi o jakies wielkie uczucie, tylko o świadomośc, ze nie zdobyłam jego serca ze nie zawładnęłam jego światem. Może to urażona duma, ale jak strasznie boli ... zawsze gdy go widze, zawsze... Dookoła mnóstwo ludzi, nikt nie widzi problemu, chyba dobrze sie maskuje? Bo przeciez inaczej by sie zainteresowali, zareagowaliby. Dlaczego trzeba wszystko mówic i nikt nie jest w stanie niczego zauwazyc we własnym zakresie? Wymyślić coś własnym przemysłem, to naprawde nie jest trudne, a tak bardzo potrzebne. Tak ważne i wartościowe.

P.S.
wielki powrót do jedynego przyjaciela... wracam na kolanach
kasienia 2008-04-01 23:00:41
skomentuj (0)
Księga gości


Blogi
date-tree
to-czego-pragne
wiki
byc-motylem
wiolus :)
melcia
desire
Magdzia0108
tigerina
Dusza

Linki z sieci
wampiry
Fuck her gently (tylko dla dorosłych) :>
Siostra stygmatka ;]
Beer
pioseneczka o krowie ;]
Rzygnij sobie
Sadam śpiewa
pedałki :P
spiderman
Jednorazówka
Idealna
szorty
bravo
Muza
kurnik
Mr. Snoozleberg
Zabawna
hanoi wieże

Znajomi
kwoka-i-kaluza
Szufu ;)
Anka
rudzik
Gizmo
paweu
S.A.S.T
nuzzle
blog miki i jej kumpelki
ewcia

Archiwum
2008
czerwiec
maj
kwiecień
luty
2007
wrzesień
maj
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień